Wystawy 08 Sie 2013

Wystawa „Bursztyn – jego piękno i dzieje" w Muzeum Bursztynu w Krakowie

Napisane przez  Barbara Kosmowska-Ceranowicz

Nowo otwarte Muzeum Bursztynu w Krakowie przygotowało prawdziwą gratkę dla miłośników bursztynu i tych, którzy jeszcze nimi nie są: wystawę „Bursztyn – jego piękno i dzieje", która wprowadza w świat tego fascynującego kamienia.

 

Wystawa „Bursztyn – piękno i dzieje" wprowadza zwiedzającego w zagadnienia podstawowej wiedzy o bursztynie, najliczniej w Polsce występującego minerału organicznego, od wieków służącego do wyrobu ozdób. Piękno bursztynu – pokazane przede wszystkim jako zestawienie brył prezentujących podstawowe o d m i a n y oraz mniejszych oszlifowanych okazów w zestawieniu z przykładami sztuki współczesnej – stanowi na wystawie swego rodzaju wstęp do opowieści o jego dziejach.
Surowy bursztyn wraz z rysunkiem rekonstrukcji bursztynodajnego lasu – opracowanego wyłącznie na podstawie katalogu zachowanych w bursztynie inkluzji roślinnych aż do garnca z bursztynowymi wyrobami z wykopalisk archeologicznych – stanowią główny temat wystawy.

Podczas ostatnich 40 milionów lat dziejów Ziemi bursztyn wędrował w przyrodzie bez udziału człowieka: od lepkiej żywicy w lasach Fennoskandii aż do bryłki znalezionej na plaży Bałtyku. Wędrował z wodami rzek, wraz z piaskiem, żwirem i mułem, do dawnego eoceńskiego morza, na którego północnym skraju osadził się w paleogeńskiej delcie gdańskiej (wcześniej zwanej deltą chłapowsko-sambijską) – jest to największe, dziś jeszcze stale eksploatowane złoże na Półwyspie Sambijskim (Rosja). W ostatnim milionie lat lądolody i wypływające z nich rzeki przerzuciły (redeponowały) część złoża na południe, gdzie możemy go znaleźć w glinach zwałowych północnej Polski, stożkach piaszczystych zandrów Kurpiowszczyzny, osadach dolin rzecznych Kaszub i współczesnych rzek Polski niżowej. Ostatnim etapem wędrówek bursztynu – z tego samego lasu, co „był na początku", i z tej samej delty, którą osadziła hipotetyczna rzeka Eridan, i które wcześniej eksploatował lodowiec – są dziś plaże Bałtyku. Morza, które powstało zaledwie 8 tysięcy lat temu.

Podobny scenariusz rozpisała przyroda na południowym skraju dawnego eoceńskiego morza. Powstały tam podobne osady, w których znajdujemy bursztyn z lasów porastających ląd przez geologów nazywany tarczą ukraińską. Znane są eksploatowane złoża w okolicach Klesowa w zachodniej Ukrainie, a w Polsce czeka na wydobycie nagromadzenie bursztynu w bursztynonośnej delcie Parczewa (w powiecie lubartowskim).

Na wystawie pokazane są również wyroby z bursztynu: od wykopaliskowych, poprzez wyroby prezentujące sztukę ludową do kolekcji z lat powojennych w dziale „Co nosiliśmy w dawnych latach". Niewiele jest kolekcji z lat powojennych – są zbyt młode, aby pojawiły się na aukcjach, i za stare, aby je zauważać w szerszym użyciu. Ich autorami są ciekawi twórcy – artyści i mistrzowie rzemiosła, którzy szczególnie zapisali się na kartach historii obróbki bursztynu. Dla mieszkańców Krakowa szczególnie ciekawe będą zapewne wyroby ich nieodżałowanej Marii Lewickiej-Wali, uznawanej za prekursorkę nurtu na naturalne formy w biżuterii.

Kończy wystawę niewielki zbiór żywic kopalnych i subfosylnych świata, które reprezentują inne niż bursztyn bałtycki r o d z a j e żywic, zwanych w różnych krajach bursztynem. Na świecie odkryto już nieco ponad sto żywic występujących w różnowiekowych osadach (od górno-jurajskich, ok. 150 mln lat temu), które są obrabiane, a niektóre z nich znajdują zastosowanie w biżuterii. Na rynkach spotyka się je zarówno jako naturalne kamienie jubilerskie, jak i szlachetne imitacje bursztynu. Poza rolą użytkową i dekoracyjną mają wielki walor naukowy i są bardzo poszukiwane w świecie kolekcjonerskim.

Tematem dodatkowym są właściwości bursztynu bałtyckiego, przedstawione tekstem, fotografią i okazami. Mam nadzieję, że ten dydaktyczny fragment zainteresuje młodzież szkolną, chociaż i dorośli mogą usystematyzować swą podstawową wiedzę o samym bursztynie – organicznym minerale tak silnie związanym z polską kulturą i sztuką.
Interesującym dopełnieniem wystawy jest prezentacja dużego fragmentu kolekcji plakatów o tematyce związanej z wystawami bursztynu organizowanymi nie tylko w Polsce – od lat gromadzonej w Muzeum Ziemi.

Wystawa ze zbiorów Muzeum Ziemi Polskiej Akademii Nauk w Warszawie oraz okazów sztuki współczesnej z kolekcji Tomasza Mikołajczyka dostępna w Muzeum Bursztynu powstała z wieloletnich doświadczeń nie tylko autorki jej koncepcji, ale całego zespołu jej organizatorów. Mamy nadzieję, że wystawa wzbudzi zainteresowanie nie tylko turystów, ale i mieszkańców Krakowa. Prywatne muzea przy galeriach, w których można się czegoś nauczyć, ale i zaopatrzyć się w biżuterię dekorowaną bursztynem, powstają nie tylko w Polsce. W Krakowie dodatkowym plusem jest możliwość zbadania zakupionego wyrobu na miejscu w Laboratorium Bursztynu, a wynik badania określi, czy został on wykonany z bursztynu bałtyckiego czy z innego r o d z a j u żywicy.

Autor: Prof. dr hab. Barbara Kosmowska-Ceranowicz

Więcej w tej kategorii: Wystawa „Poławiacze bursztynu"
FaLang translation system by Faboba