Ciekawostki

Ciekawostki 22 Items

Napisane przez

Podziwiając wyroby jubilerskie z bursztynem bałtyckim nie raz dziwimy się niezwykłej barwie, stopniowi przezroczystości czy migotliwym błyszczkom załamującym światło. Skąd biorą się tajemnicze „łuskiczyniące bursztyn tak świetlistym kamieniem?


Historia wydobywania naturalnego piękna bursztynu bałtyckiego jest bardzo długa. Już w XVII wieku znane były metody klarowania bursztynu poprzez długotrwałe podgrzewanie bryłek w oleju lnianym, który wypełniał pory w sukcynicie czyniąc go przejrzystszym.Popularne było również ogrzewanie bursztynuowiniętego w papier w garnku z gorącym piaskiem[1]. W drugiej połowie XX wieku bursztynnicy klarowali sukcynit we własnych domach w... prodiżach kuchennych!Bursztynowe bryłki były wkładane do prodiża, a następnie zasypywane piaskiem bądź solą w celu równomiernego nagrzewania. Obecnie bryłki klaruje się w autoklawie wpodwyższonej temperaturze i ciśnieniu. W tym procesie uzyskuje się przejrzyste, czasem nawet bezbarwne kawałki bursztynu[2]. Kluczowe jest powolne ochładzanie bryłek, by nie dopuścić do ich spękania[3].

Jednak gdy raptownie ochłodzimy bursztyn powstają tzw. łuski, inaczej zwane błyszczkami. Wewnątrz bryłek bursztynu, który stygnie stosunkowo szybko, powstają mikro-spękania.Wtedy wnętrze bursztynu nabiera migotliwego charakteru przyciągając spojrzenia ciekawskich. Natomiast to, że w środku takiego kamienia są zatopione rybie łuski nie jest prawdą. Zbieżność nazw jest zupełnie przypadkowa :) .

Od lat 80. XX wieku produkuje się kamienie, które składają się z dwóch części tzw. dublety. Wierzchnią część stanowi cytrynowy klarowny bursztyn, często ztzw. „łuskami, a spodnią – warstwa czarnej farby organicznej, która sprawia, że bursztyn wydaje się być zielonkawy[5]. Podobny efekt uzyskuje się poprzez traktowanie płomieniem tylnej powierzchni bursztynu, która ciemnieje będąc doskonałym tłem dla łusek w przejrzystym bursztynie. W przypadku tej metody efekt wizualny jest znacznie ciekawszy niż w przypadku używania farby organicznej ze względu na zmianę faktury spodniej warstwy sukcynitu oraz jej nieprzewidziana barwa, która może być czarna, brązowa, bądź ciemnoszara.

Dzięki drobnym modyfikacjom możemy cieszyć się szerokim spektrum barwnym bursztynu bałtyckiego - cytrynowe, miodowe, koniakowe, zielonkawe, białe czy czerwone kolory bursztynu już nikogo nie dziwią.

Źródła:
[1] Popiołek, J., 2001. Dawni autorzy o klarowaniu, imitacjach i fałszowaniu bursztynu. Polski Jubiler, Issue 1 (12), pp. 28-29.
[2] Wagner-Wysiecka, E., 2018. Mid-infrared spectroscopy for characterization of Baltic amber (succinite). Spectrochimica Acta Part A Molecular and Biomolecular Spectroscopy, Issue 196.
[3] Gierłowska, G., 2003. Przewodnik po imitacjach bursztynu. Gdańsk: Bursztynowa Hossa.
[4] Kosmowska-Ceranowicz, B., 2012. Bursztyn w Polsce i na świecie. wydanie pierwsze red. Warszawa: Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego.
[5] Kosior, M., 2018. Zakaz wystawiania bursztynu malowanego na targach Amberif. Gems&Jewelry, Issue VIII, pp. 66-67.

Napisane przez

Nazwy kamieni szlachetnych i półszlachetnych mają różne genezy, często wynikają one z cech charakterystycznych dla danego kamienia. Z naszym skarbem narodowym - bursztynem bałtyckim - również wiążą się zawiłości terminologiczne.


 

Nazwa sukcynitu wywodzi się od łacińskiego słowa succinum oznaczającego sok[1]. Pierwsza wzmianka tej nazwy pojawiła się w pracy Pliniusza Starszego spisanej w Iw.p.n.e. Historii naturalnej. Również nasi przodkowie wierzyli, że bursztyn jest sokiem (z łac. sucus) drzewnym, nazywając go z tej przyczyny succinum[2]. Bursztyn nazywany był w starożytnej Grecji elektronem – „kamieniem, który przyciąga, jak również kamieniem pochodzącym od Słońca. Określenie jantar ma korzenie ugrofińskie i jest zbliżone do litewskiego gintaras (amulet). Fenicjanie, starożytni mieszkańcy wschodnio-południowej części wybrzeża Morza śródziemnego, nazywali sukcynit jainitar, co oznacza morskążywicę[3].

Polska nazwa bursztynpochodzi od niemieckiego słowa Bernstein (co oznaczało płonący kamień), gdyż po podpaleniu pali się jasnym płomieniem intensywnie kopcąc i wydzielając przyjemny żywiczny zapach[3]. Sukcynit zwyczajowo nazywany jest w zależności od miejsca wydobycia: bursztynem bałtyckim (Polska, Rosja, Litwa), bursztynem saksońskim lub bursztynem z Bitterfeldu (Bitterfeld, Niemcy), bądźbursztynem ukraińskim[1]. Wszystkie wspomniane wyżej żywice łączy wspólna geneza, często łączona z jednym drzewem macierzystym, właściwościami i chemizmem. Czynniki te zależą od warunków środowiska podczas powstawania, sedymentacji, depozycji, diagenezy i transportu bryłżywicy. Przy wydobyciu kopaliny głównej w kopalniach sukcynitu, spotyka się kopaliny towarzyszące: gedanit, glessyt, gedano-sukcynit. żywice te różnią się od sukcynitu cechami wymienionymi powyżej[1].

Zawiłości terminologiczne wiążą się również ze słowem bursztyn. Wnomenklaturze gemmologicznej przyjęło się, że nazwa ta jest zarezerwowana dla sukcynitu, ponieważ jest związana z genezą bursztynu, terenem występowania (basen morza Bałtyckiego) i chemizmem. Na rynku kamieni jubilerskich błędnie bursztynem nazywane są także inne żywice kopalne, niemające wspólnej przeszłości ani składu chemicznego z sukcynitem, np. kopalna żywica z Borneo, Meksyku czy Dominikany. Często używany jest nawet do określania żywic subfosylnych, np. bursztynu afrykańskiego, który w rzeczywistości jest kopalem z Tanzanii lub Konga[4].

Podsumowując - każda z wyżej wymienionych nazw jest poprawna. Możemy wymiennie stosować określeń: bursztyn, jantar czy sukcynit. Jedyne czego należy się wystrzegać to nazywanie bursztynem” żywic spoza rejonu Morza Bałtyckiego.

Źródła:
[1] Kosmowska-Ceranowicz, B., 2012. Bursztyn w Polsce i na świecie. wydanie pierwsze red. Warszawa: Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego.
[2] Pliniusz Starszy, I w. n. e.. Naturalis historia. Księga XXXVII red. Rzym:
[3] Heflik, W. i Natkaniec-Nowak, L., 2011. Gemmologia. wydanie drugie red. Kraków: Antykwa.
[4] Matuszewska, A., 2017. Bursztyn pomyłki, błędy, imitacje, fałszerstwa. Gems&Jewelry, Issue VII, pp. 22-31.

Napisane przez

Powszechnie wiadomym jest, że bursztyn bałtycki występuje w szerokim wachlarzu barw. Kolory mleczne, żółte, pomarańczowe czy koniakowe lub zielonkawe nie budzą już zdziwienia. Jednak niebieski wciąż budzi kontrowersje.


Niejednoznaczne barwy, figury świetlne i migotliwe efekty kamieni wzbudzają zachwyt, niekiedy w parze z podejrzeniami. Skąd ta tęczowa gra barw w opalu? Dlaczego labradoryty i kamienie księżycowe hipnotyzują tajemniczą poświatą? Czy żywice naturalne mogą mieć barwy spoza kanonu brązów i żółci? Niebieski bursztyn również wzbudza ciekawość i niemałe wątpliwości.

Żywica kopalna z Dominikany, wydobywana w górskich kopalniach usytuowanych nieopodal Santiago na ogół ma brązowawą barwę. Jednak niewielka część brył w świetle słonecznym zaskakuje tajemniczą niebieską opalizację. Dzieje się tak za sprawą odbijania promieni słonecznych od powierzchni kamienia, w którym węglowodory pierścieniowe rozszczepiają wiązkę światła dając w efekcie niebieski efekt barwny (fot. nr 1). Kolor żywicy z Dominikany wynika więc z efektów świetlnych, nie jest kolorem właściwym. W sztucznym świetle bryły o niebieskim opalizującym odcieniu niczym się nie różnią od innych okazów skamieniałej żywicy, ten efekt widoczny jest tylko w świetle słonecznym. Żywica ta pochodzi od wymarłego gatunku drzewa Hymenaea protera z rodziny strączkowatych, które występowało wyłącznie na tropikalnych terenach Ameryki Środkowej. Ten efekt występuje nie tylko w bryłach z Dominikany, co prawda rzadko, lecz warto zaznaczyć, że spotykany jest również w żywicy kopalnej z Meksyku.

Jeżeli mowa o bursztynie bałtyckim - kolor niebieskawy występuje w naturze  bardzo rzadko. Niemiecki autorytet - geolog John Schlee odkrył, że niebieski odcień bursztynu powstaje, gdy w mlecznobiałych bryłkach bursztynu rozproszone są ciemne drobiny pirytu (siarczku żelaza FeS2). Minerał ten powstaje w strefach anoksycznych głębokich partii mórz i oceanów. Jednak skąd piryt wziął się w bursztynie? Otóż roztwór z jonami siarki i żelaza dostawał się w mikro-spękania leżącego na dnie morza bursztynu, gdzie krystalizował w formie metalicznego pirytu.

W przypadku pirytu rozproszonego w postaci drobnokrystalicznej w mlecznej bryle - widzimy szaro-niebieskie zabarwienie (fot. nr 2). Piryt może występować również w formie grubokrystalicznej w postaci dobrze widocznych żyłek wykrystalizowanych w pustkach bursztynu (fot. nr 3). Bursztyn bałtycki o takim kolorze jest niezwykle rzadki i bardzo cenny. Niekiedy niebieska barwa bursztynu bałtyckiego wynika z modyfikacji - pokrycia bursztynu niebieską przeświecającą farbą (fot. nr 4). Sprzedaż tak modyfikowanych bursztynów na targach Amberif organizowanych przez Międzynarodowe Targi Gdańskie S.A. została zabroniona w 2018 roku.

Podsumowując: kolor niebieski żywicy może być wynikiem naturalnych efektów świetlnych (jak w przypadku dominikańskiej), dodatkowych inkluzji (pirytu w złocie Bałtyku) lub być wynikiem procesów modyfikacyjnych.

Napisane przez

Słowo kopal pochodzi od słowa copalli, co w języku nahuatl oznaczającego „kadzidło”. Ten wonny kamień od zarania dziejów fascynował ludzi swym żywicznym zapachem oraz niecodziennym wyglądem. W dzisiejszych czasach często jest porównywany z bursztynem bałtyckim, ze względu na podobny wygląd, pomimo odmiennych właściwości. Więcej dzieli te żywice, czy może mają ze sobą więcej wspólnego niż się wydaje?


Naturalne żywice są dzielone ze względu na wiek: na starsze kopalne (np. bursztyn bałtycki) i młodsze nazywane subfosylnymi (np. kopal kolumbijski). Kopale liczą od 10 000 do 1 mln lat, a wg niektórych badaczy nawet do 5 milionów lat [1].

Dokładana nazwa kopalu zwyczajowo pochodzi od miejsca pozyskiwania lub od nazwy jego drzewa macierzystego. Najpopularniejszym kopalem jest żywica z Kolumbii, która charakteryzuje się żółto-zielonkawym kolorem i dużą przejrzystością. Jej drzewem macierzystym są tropikalne drzewa liściaste Leguminosae (wyglądem zbliżone do współczesnych akacji).  

Żywica z Kolumbii jest zbierana z powierzchni Ziemi lub wydobywana na niewielkich głębokościach. Największe złoża znajdują się w Andach na terenach departamentów Boyaca oraz Santander.

Kopal kolumbijski jest z powodzeniem używany w wyrobach jubilerskich oraz rzeźbiarstwie. Jednak ze względu na swoją kruchość, jest poddawany procesowi termicznemu w autoklawie by zwiększyć jego twardość (a przez to umożliwić polerowanie) oraz postarzyć barwę żywicy. Spotykane jest też lakierowanie powierzchni żywicy dla zwiększenia jej wytrzymałości na uszkodzenia mechaniczne oraz nadania jej lepszego połysku [3].

Bursztyn bałtycki bywa zastępowany kopalem z Kolumbii. Nie ma w tym niczego złego do momentu, kiedy zainteresowany jest tego świadomy. Kopal kolumbijski ma krzywdzącą opinię bycia imitacją bursztynu, choć sam w sobie jest cennym i wyjątkowym kamieniem. Obydwie te żywice są pochodzenia naturalnego oraz po ogrzaniu wydzielają piękny żywiczny zapach.

Co odróżnia kopal kolumbijski od bursztynu bałtyckiego?

Wiek – kopal ma do 5 mln lat, a bursztyn bałtycki ok. 40 mln;

Drzewo macierzyste – żywica z Kolumbii pochodzi z drzew liściastych, a bursztyn bałtycki z drzew iglastych

Temperatura uplastycznienia i topnienia – znacznie niższa w przypadku kopalu kolumbijskiego;

Twardość - „Bałtyk” jest dużo twardszy, nie potrzebuje utwardzania w autoklawie, by móc być wykorzystanym w jubilerstwie;

Reakcja na aceton – kopal pokrywa się lepką warstwą, bursztyn bałtycki nie reaguje;

Kwas bursztynowy – w kopalu 0-3%, w bursztynie bałtyckim od 3-8%.

W naszym Laboratorium Bursztynu za pomocą spektroskopii w podczerwieni (FTIR) odróżniamy od siebie różne żywice, by kupujący był pewien co nabywa.

 


Źródła:

[1] Kosmowska-Ceranowicz, B., 2012. Bursztyn w Polsce i na świecie. wydanie pierwsze red. Warszawa: Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego.

[2] Kosmowska-Ceranowicz, B., 2001a. Bursztyn i inne żywice kopalne świata. Kopale i żywice sztuczne - imitacje lub fałszerstwa bursztynu. Polski Jubiler, Issue 1 (12), pp. 24-27.

[3] Kosmowska-Ceranowicz, B., 2013. Bursztyn i jego imitacje. Warszawa: Oficyna Wydawnicza Sadyba. 

Napisane przez

Słoneczny kamień – bursztyn bałtycki - niezmiennie kojarzy się z wakacyjnymi wyjazdami nad morze, poszukiwaniem na plaży złocistych drobinek w rozgrzanym piasku w towarzystwie szumu fal i krzyku mew. Jednak istnieją też inne metody wydobycia tego cennego surowca, więcej o nich poniżej!


Już w XVI wieku w dziele M. Kromera „Polska, czyli o położeniu, ludności, obyczajach...” znajduje się wzmianka o poławianiu bursztynu: „[…] wyrzucany przez fale w kierunku wybrzeża wyławiają w małe sieci rozebrani do naga ludzie brodzący pod prąd”. Powszechne więc było poławianie bursztynu kaszorem (siecią mocowaną na obręczy) wprost z morskiej wody [2].

Później, w XVIII i XIX wieku na popularności zyskało także przekopywanie piaszczystych plaż oraz „szperanie” - czyli wzburzanie osadu na dnie morza drewnianymi drągami, by tkwiące tam bryły bursztynu miały szanse wypłynąć na powierzchnię słonej morskiej wody. Co ciekawe, został skonstruowany kombinezon nurka przeznaczony specjalnie dla bursztynników nurkujących za bursztynem na większych głębokościach. Niestety strój ten nie tyle pomagał, co przeszkadzał w poławianiu bursztynu ze względu na sporą wagę jak i nieelastyczny charakter materiału – poławiacz mógł znajdować się jedynie w pozycji stojącej, która niestety nie była efektywna przy pozyskiwaniu surowca [3].

Obecnie nadal wykorzystuje się te tradycyjne metody pozyskiwania bursztynu. Poławiacze ubrani w gumowe kombinezony z kaszorkami w ręku zbierają morski osad w sieć i już na brzegu przeszukują zebrany materiał w poszukiwaniu bursztynu. Najlepsze efekty daje poławianie  po sztormie, któremu towarzyszył silny wiatr (więcej niż 7 w skali Beauforta). Poławianie jest niebezpieczne, dlatego poszukiwacze tego cennego skarbu zanurzają się w wodzie nie głębiej niż do kolan, wymaga mnóstwo cierpliwości jak i sporej dawki szczęścia.

Bursztyn jest wydobywany na skalę przemysłową dwiema metodami: odkrywkową i hydrauliczną. Pierwsza z nich – metoda odkrywkowa - polega na otwarciu kopalni, zdjęciu nadkładu skał niepotrzebnych (płonnych), by uzyskać dostęp do warstw zawierających bursztyn bałtycki. W takich kopalniach wszystkie prace odbywają się na powierzchni ziemi, stosunkowo często znajdowane są dosyć duże bryły Złota Bałtyku. Kopalnie takie znajdują się na Półwyspie Sambijskim w Rosji oraz na terenie Ukrainy. W Polsce nie wydobywa się bursztynu tą metodą ze względu na głębsze położenie warstw bursztynonośnych (~120 m pod powierzchnią terenu) niż w Rosji i Ukrainie (~60 m) [1].

Metoda hydrauliczna również wymaga zdjęcia warstwy gleby, jednak wynika to tylko z powodów technicznych (porośnięta gleba uniemożliwiałaby wykorzystanie tego sposobu wydobycia). Następnie w glebę wbija się metalową blachę o szerokości ok 5-6m tworząc zagrodę. W jej obrębie wtłacza się do koryta wodę pod dużym ciśnieniem, która wzburza glebę i wypłukuje z niej urobek osadzający się na sieci rozpiętej u ujścia zagrody. Tak otrzymane „śmieci” (na które składają się suche fragmenty roślin i inne szczątki organiczne oraz drobne bursztyny) rozdziela się w wielkim pojemniku z solanką – bursztyn unosi się na powierzchni słonej wody ze względu na swoją małą gęstość, a szczątki organiczne chłoną wodę i opadają na dno. Główną wadą tej metody jest brak możliwości wydobycia większych brył ze względu na ich stosunkowy duży ciężar – mimo strumienia wody pod ciśnieniem – pozostają one pod powierzchnią [1].

Poszukiwanie złóż bursztynu odbywa się między innymi poprzez studiowanie specjalistycznej literatury, materiałów kartograficznych, opisów otworów wiertniczych oraz za pomocą między innymi metod geofizycznych [4].

Niezależnie od metody pozyskania bursztynu, jest on potem segregowany ze względu na wielkość. Im bryłki są większe, tym ceny surowca są wyższe. Bryły przekraczające swą wagą 1000 g są rzadkością, a te ważące więcej niż 3000 g są zaliczane do unikatów, takie bryły są wyceniane indywidualnie. Największa znaleziona bryła bursztynu bałtyckiego ważyła 9750 g. Została znaleziona w Rarwinie, nieopodal Kamienia Pomorskiego. Obecnie jest własnością Muzeum Historii Naturalnej w Berlinie [1].


[1] Kosmowska-Ceranowicz, B., 2012. Bursztyn w Polsce i na świecie. wydanie pierwsze red. Warszawa: Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego.

[2] Kromer, M., 1578/1977. Polska, czyli o położeniu, ludności, obyczajach, urzędach i sprawach publicznych Królestwa Polskiego księgi dwie. W: Olsztyn: Pojezierze, s. 31.

[3] Popiołek, J., 2001. Pozyskiwanie bursztynu z Bałtyku w dawnych czasach. Polski Jubiler, Wydanie 3 (14), s. 41-42.

[4] Staniaszek, S., 2018. Struktury sedymentacyjne osadów czwartorzędowych wybranych poligonów na Równinie Kurpiowskiej na podstawie badań geofizycznych. Warszawa, Uniwersytet Warszawski.

Strona 1 z 5
FaLang translation system by Faboba